środa, 30 czerwca 2010 13:50
Marie Pauline Orgela, tłum. Victoria Vladimirow
Wiadomości z Haiti
Od trzęsienia ziemi wszystko działa inaczej, wolniej, gorzej. Wszędzie stoją namioty, nawet główny plac Port-au-Prince zmienił się w obozowisko - pisze z Port-au-Prince Marie Pauline Orgela, studentka V roku medycyny.

Dla nas poszła na Plac Marsowy, centralne miejsce stolicy Haiti, żeby porozmawiać z kilkunastoma osobami, które tam koczują.
|
PORT-AU-PRINCE, Haiti – Randall Perkins, kierownik Pompano Beach Ash Britt, pokazuje swoje obozowisko: klimatyzowane sypialnie i biura dla 120 pracowników, stołówkę, która wydaje do 1000 posiłków dziennie, halę sportową oraz punkt opieki medycznej, wokół którego stoją na razie buldożery i śmieciarki.
Jego firma zainwestowała już na Haiti 25 milionów dolarów. Pieniądze wpompowała w projekt na obszarze wielkości boiska do piłki nożnej. Pracownicy, sprzęt, maszyny – wszyscy czekają w blokach startowych. Do tego, by inwestycja ruszyła, brakuje jednego: umowy z haitańskim rządem.
Fot. PAP. 1 czerwca, po blisko sześciu miesiącach akcji humanitarnej na Haiti, Stany Zjednoczone wycofają większość swoich oddziałów.
- Na początku czerwca będziemy mogli wycofać jednostki do zadań specjalnych – powiedział Gen „Ken” Keen, pełniący obowiązki szefa działań operacyjnych na Haiti. Wyjaśnił, że ta decyzja wynika przede wszystkim ze rosnącej skuteczności organizacji pozarządowych, które – w jego ocenie – są już w stanie samodzielnie zarządzać akcją humanitarną w kraju.
|
wtorek, 27 kwietnia 2010 16:41
Karolina Romankiewicz / www.reliefweb.ing
Wiadomości z Haiti
Fot. PAP. Z nadejściem maja na Haiti rozpocznie się pora deszczowa. Ulewy są potężnym zagrożeniem dla Haitańczyków, którzy od stycznia mieszkają w prowizorycznych miasteczkach namiotowych.
Pora deszczowa na Haiti zaczyna się w maju i trwa do lipca. Poprzedza sezon huraganów, który kończy się dopiero w październiku. Ponieważ Haiti należy do krajów o najniższym poziomie zalesienia na świecie, silne deszcze wywołują osunięcia ziemi i lawiny błota, które zagrażają prowizorycznym miasteczkom namiotowym. Przygotowanie mieszkańców na ulewy i wichury, zapewnienie im nawet tymczasowego, bezpiecznego schronienia, jest priorytetem.
Fot. PAP. Byli prezydenci USA George W. Bush i Bill Clinton odwiedzili zniszczoną trzęsieniem ziemi z 12 stycznia stolicę Haiti, Port-au-Prince. To pierwsza wspólna wizyta byłych amerykańskich przywódców w ramach zbierania środków na odbudowę Haiti.
Po spotkaniu z prezydentem Haiti Rene Prevalem na terenie zawalonego pałacu prezydenckiego, Bush i Clinton mieli odwiedzić namiotowe miasteczko na przyległym Polu Marsowym, gdzie w nędzy żyje około 60 tys. ludzi ocalałych z trzęsienia. Dla jednego z tysięcy, którzy w trzęsieniu stracili dach nad głową, 34-letniego Lucharlesa Jean-Laudiusa, wizyta byłych prezydentów to oznaka, że USA nadal będą dostarczać na Haiti pomoc. Niedawne wycofanie się amerykańskiego wojska z Haiti odebrał jako sygnał, że świat traci zainteresowanie losem Haitańczyków.
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 7 |