- Kiedy w styczniu zobaczyliśmy, co się stało na Haiti, wszyscy poczuliśmy, że musimy pomóc – mówi Elżbieta Zacharska, pedagog, wychowawca przedszkolaków i koordynator koła wolontariatu ze szkoły podstawowej w Wiercinach w gminie Nowy Dwór Gdański, w woj. pomorskim. Szkoła, w której pracuje Elżbieta, jest mała – ma tylko 12 nauczycieli i 82 wychowanków, którzy pochodzą z czterech miejscowości: Wierciny, Rakowo, Jazowa Druga i Jazowa. Nauczyciele i uczniowie na codzień sami borykają się z wieloma trudnościami, ale poruszeni widokiem ludzi, którym trzęsienie ziemi odebrało wszystko, co mieli, potrafili zebrać 2 tys. zł. Jak im się to udało?










