1 2 3 4 5

1% podatku KRS 0000349426 Bez wahania przekażcie 1% Waszego podatku dla polskiej Szkoły im. Jana Pawła II w Jacmel.

7 rocznica trzęsienia ziemi na Haiti 12 stycznia 2017 roku mija siódma smutna rocznica tragicznego trzęsienia ziemi na Haiti. Wówczas zginęło wielu niewinnych ludzi.

Creamy dzieciom :) Firma Creamy Creative Cosmetics postanowiła wesprzeć dzieci ze szkoły Jana Pawła II w Jacmel.

Nagroda uznania za wybitny projekt infrastruktury publicznej Nasi architekci: Marta Niedbalec i Maciej Siuda odebrali nagrodę dla całego zespołu BALON (Medellin w Kolumbia) zostali oni wyróżnieni nagrodą Holocim Awards 2014 za projekt szkoły na Haiti!

Przekaż 1% podatku KRS 0000349426 Poznaj twarze naszych dzieci! Przyszli uczniowie szkoły Jana Pawła II w Jacmel tymczasem bawią się w prowizorycznej szkole.


zamknij

Wyniki wyszukiwania


Retrospekcje

1.03.2011

Młodzież dla Haiti - 16-letni Paweł Bilski z przyjaciółmi zorganizował 14 imprez, żeby pomóc Eldzie

Pawła Bilskiego, ucznia pierwszej klasy Autorskiego Liceum Artystycznego w Częstochowie, chwyciła za serce historia Eldy Revol. – Oglądałem materiał Marcina Wrony, do którego zwróciła się młoda dziewczyna z niemowlęciem na ręku. To była Elda. Błagała o pomoc dla siebie i swojej miesięcznej córeczki, Daszki. Postanowiłem, że muszę pomóc – relacjonuje.

Napisał do telewizji list z prośbą o kontakt do tej dziewczyny, a kilka dni później dostał od Marcina Wrony adres mailowy i numer telefonu Eldy. Paweł wysłał pierwszego maila na Haiti: jak się czują? Jak się ma Daszka? Czego potrzebują? – Mieszkamy na placu obok lotniska Inter. Mam namiot, ale to nie jest wygodne dla mojej rodziny. Potrzebujemy pieniędzy, jedzenia, ubrań. Czasem mogę skorzystać z internetu – pisała Elda.

Z kilkorgiem przyjaciół Paweł zaczął przygotowywać pierwszą imprezę na rzecz dziewczyny. Zaczęli od przedstawienia w liceum. Wystawili spektakl „Nie wszystek umrzesz Felicjanie” i zebrali do puszek 110 zł. Potem były kolejne akcje: zbiórka w Liceum im. Henryka Sienkiewicza w Częstochowie, w Centrum Konstrukcji Stalowych Huty Częstochowa, w Filharmonii, podczas koncertu pieśni pasyjnej w Sanktuarium Maryjnym w Leśniowie. Duszpasterstwo Młodzieży na Halach przekazało na rzecz Eldy 1006 zł, a Sztab Główny, czyli Paweł z kolegami, wysyłał pieniądze do Port-au-Prince. – Dziękuję, jestem bardzo szczęśliwa, że mi pomagacie. Opiekuję się córeczką, Daszka jest bardzo dzielna. Nie mam pracy, wszyscy starają się wrócić do życia, chociaż jest bardzo ciężko – pisała w odpowiedzi Elda. Paweł Bilski zorganizował w sumie 14 akcji, w których udało się zebrać blisko 4500 zł. W najbliższych dniach w Liceum Artystycznym odbędzie się ostatnie wydarzenie. – Już od kilku tygodni uprzedzam Eldę, że nasza pomoc będzie się zmniejszać. Kończy się rok szkolny, w wakacje takie przedsięwzięcie będzie praktycznie niemożliwe – tłumaczy Paweł.

Skąd u 16-letniego chłopaka taka energia i empatia? – To chyba po mojej mamie, która zawsze pomagała innym – mówi. Jego rodzina też wielokrotnie doświadczyła tego samego: Paweł ma niepełnosprawnego brata, a przez to środowisko organizacji pozarządowych zawsze było mu bliskie. Chce zostać aktorem, a jego wzorem jest Anna Dymna, szefowa Fundacji „Mimo wszystko”: – Jest żywym dowodem na to, że można z sukcesem połączyć pracę artystyczną i pomaganie innym.

Ale Eldę przejmuje pod swoje skrzydła Fundacja Polska-Haiti. Zosia Pinchinat-Witucka spotkała się nią w kwietniu w Port-au-Prince. – To niezwykle zdeterminowana dziewczyna. Opowiedziała mi o tym, że przed trzęsieniem ziemi chciała studiować pedagogikę i poprosiła, żebyśmy pomogli jej sfinansować naukę – mówi Zosia. Chociaż z internetu korzysta tylko dzięki uprzejmości organizacji pozarządowych, przysłała nam rzeczy, o które prosiliśmy – swoje zdjęcie, życiorys, list motywacyjny. – Jesteśmy gotowi opłacić czesne, żeby Elda mogła podjąć naukę – zapowiada prezes Fundacji.